Serial „Ołowiane dzieci” kręcono nie w samych Szopienicach, ale głównie w Katowicach, Rudzie Śląskiej, Świętochłowicach, Zabrzu, Gliwicach, Bytomiu, Mikołowie i Warszawie. Ekranową Hutę Szopienice zagrała zabytkowa Elektrociepłownia Zabrze, a robotnicze Targowisko odtworzono w Kolonii Alfreda i świętochłowickich Lipinach. Jeśli ciekawi cię, które konkretne budynki „udają” przychodnię, kościół, sanepid czy urzędy wojewódzkie, prześledź z nami wszystkie filmowe lokalizacje.
Gdzie kręcono „Ołowiane dzieci” – pełna lista miejsc?
Choć akcja serialu rozgrywa się w katowickich Szopienicach, plan zdjęciowy rozrzucono po całym Górnym Śląsku i Warszawie. Twórcy „Ołowianych dzieci” szukali miejsc, które w 2026 roku wciąż zachowują klimat lat 70. – stąd decyzja, by złożyć ekranowe Szopienice z wielu fragmentów różnych miast.
Zdjęcia realizowano w Katowicach, Rudzie Śląskiej, Świętochłowicach, Zabrzu, Gliwicach, Bytomiu, Mikołowie i Warszawie. Każde z tych miast „dostało” w fabule inną rolę: jedne grają hutę, inne familoki, jeszcze inne sanepid czy urzędy wojewódzkie, w których bohaterka zderza się z aparatem PRL.
W tle tej opowieści stoi prawdziwa historia lekarki Jolanty Wadowskiej‑Król, która w latach 70. ujawniła epidemię ołowicy wśród dzieci mieszkających przy Hucie Metali Nieżelaznych Szopienice. Serial nie jest dokumentem – łączy fakty z fikcją, a część postaci, jak major SB Hubert Niedziela, została stworzona specjalnie dla podkreślenia logiki systemu.
Huta Szopienice w serialu – jaki obiekt zagrał hutę?
Oryginalna Huta Metali Nieżelaznych Szopienice działała od 1834 roku i należała do największych polskich producentów wyrobów z mosiądzu i miedzi. To właśnie jej działalność doprowadziła do skażenia okolicy i masowego zatrucia dzieci ołowiem. Zakład wygaszano stopniowo, a w 2008 roku spółkę postawiono w stan likwidacji. Do dziś zachowały się już tylko pojedyncze obiekty – komin, fragmenty zabudowy, dawne hale czy mur przy terenie obecnej firmy Baterpol.
Dla ekipy filmowej problem był prosty: dzisiejszy krajobraz huty w niczym nie przypomina gęsto zabudowanego, dymiącego kompleksu z lat 70. Dlatego ekranową hutę zdecydowano się zbudować z innego, wciąż monumentalnego obiektu przemysłowego – dawnej elektrociepłowni w Zabrzu.
Elektrociepłownia Zabrze – serialowa Huta Metali Nieżelaznych
Zabytkowa Elektrociepłownia Zabrze przy ul. Wolności to jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów poprzemysłowych regionu. Kompleks ma ponad 5 ha powierzchni i obejmuje od kilkunastu do kilkunastu (w zależności od ujęcia inwentaryzacyjnego) budynków technologicznych, magazynowych i biurowych. Wysokie kominy, gęsta sieć rur, ceglano‑stalowa architektura sprawiają, że obiekt idealnie oddaje realia epoki Gierka.
Twórcy wykorzystali właśnie ten zespół budynków jako wizualną podstawę filmowej Huty Szopienice. Hale, plac manewrowy i kominy „zagrały” zakład, który w fabule truje okoliczne dzieci, a cyfrowe efekty pomogły powiększyć skalę założenia i zagęścić przemysłowy krajobraz.
Monumentalna Elektrociepłownia Zabrze stała się na ekranie symbolem ciężkiego przemysłu, który w latach 70. dominował nad życiem mieszkańców śląskich dzielnic.
W 2024 roku kompleks kupiła grupa Arche za 7,4 mln zł, a adaptacja na funkcje hotelowe, edukacyjne i kulturalne ma zakończyć się około 2028 roku. Zanim obiekt całkowicie zmieni przeznaczenie, zapisał się w pamięci widzów jako ekranowa scena dramatu o ołowianych dzieciach.
Gdzie w serialu jest Targowisko – co naprawdę widzimy na ekranie?
Robotnicze osiedle Targowisko to serce fabuły. Właśnie tam mieszkają dzieci z ołowicą, tam toczy się codzienne życie rodzin, tam bohaterka obserwuje pierwsze objawy choroby. Prawdziwe Targowisko – czyli kolonia Paweł (Pauls) w Burowcu – znajdowało się między torami kolejowymi, tramwajowymi a zabudowaniami hutniczymi. Powstało w XIX wieku jako zaplecze mieszkaniowe dla robotników huty cynku Paul i późniejszej huty ołowiu.
W latach 1977–1978 ceglane, niskie familoki bez łazienek i toalet wyburzono, tworząc zieloną strefę ochronną wokół zakładu. Dziś w tym miejscu jest skwer im. Hilarego Krzysztofiaka, a po osiedlu pozostały jedynie archiwalne zdjęcia i wspomnienia mieszkańców.
Kolonia Alfred – filmowe podwórka Targowiska
Znaczna część scen z Targowiska powstała w katowickiej Kolonii Alfred w dzielnicy Wełnowiec‑Józefowiec. To zwarta zabudowa ceglastych familoków przy placu Alfreda 1–13, wciśnięta między tory a przemysłowe tereny dawnej huty cynku. Układ podwórek, bram i oficyn niemal idealnie odpowiada dawnym szopienickim realiom – dlatego ta przestrzeń mogła zastąpić nieistniejącą już kolonię Paweł.
W serialu kamera często prowadzi bohaterów tak, że w jednej scenie wychodzą z mieszkania w Kolonii Alfred, a po cięciu znajdują się już w innej dzielnicy. To świadomy zabieg montażowy, który składa ekranowe Targowisko z kilku realnych miejsc.
Lipiny w Świętochłowicach – familoki zamiast wyburzonej kolonii Paweł
Świętochłowickie Lipiny to jedna z najstarszych dzielnic robotniczych regionu. Gęsta zabudowa familoków przy ulicy Barlickiego, wąskie podwórka studnie, brukowane przejścia między bramami – wszystko to sprawia, że dzielnica wygląda, jakby czas zatrzymał się tam kilkadziesiąt lat temu. Nic dziwnego, że filmowcy od lat chętnie wykorzystują ją jako gotową scenografię do produkcji osadzonych w PRL.
W „Ołowianych dzieciach” Lipiny „grają” część Targowiska. To tam kręcono wiele scen codziennych: zabawy dzieci, rozmowy sąsiadów, powroty robotników z pracy. W serialu pojawiają się wnętrza mieszkań urządzone tak, by pokazać skromne warunki życia rodzin dotkniętych epidemią ołowicy.
Bytom – ulice i podwórka robotniczego Śląska
Bytom od lat pełni funkcję naturalnej „filmowej dekoracji” do produkcji o Śląsku. W przypadku „Ołowianych dzieci” miasto zagrało zarówno zaplecze instytucjonalne, jak i kolejne odsłony robotniczych przestrzeni. W centrum Bytomia kręcono wieczorne sceny uliczne, a niektóre podwórka pojawiają się jako część ekranowego Targowiska.
Równocześnie jedno z bytomskich liceów odegrało ważną funkcję w warstwie fabuły sanitarno‑epidemiologicznej, łącząc wątki naukowe z biurokratycznymi.
Jakie budynki „grają” przychodnię, sanepid, kościół i urzędy?
Twórcy serialu sięgnęli po konkretne, dobrze zachowane budynki użyteczności publicznej, żeby pokazać różne poziomy konfliktu: od gabinetu lekarskiego, przez sanepid, po gabinety partyjnych decydentów. Wybrane obiekty wciąż stoją i można je bez trudu odnaleźć na mapie.
Ratusz w Chropaczowie – przychodnia dr Wadowskiej‑Król
Budynek dawnego ratusza w Chropaczowie (dzielnica Świętochłowic) przy ul. Łagiewnickiej 34 powstał na początku XX wieku jako siedziba gminnych władz. Po wojnie mieścił się tu między innymi ośrodek zdrowia, a od 2015 roku obiekt pozostaje opuszczony. Właśnie ta historia adaptacji pod funkcje medyczne sprawiła, że świetnie nadawał się na filmową przychodnię.
W „Ołowianych dzieciach” ratusz gra przychodnię rejonową, w której pracuje Jolanta Wadowska‑Król. To tam odbywają się sceny badań dzieci, pierwszych rozmów z rodzicami i stopniowego odkrywania, że problemem nie jest zwykła anemia, ale zatrucie metalami ciężkimi.
Bytomskie liceum – sanepid i laboratoria
Gmach II LO przy ul. Żeromskiego w Bytomiu zamienił się na ekranie w sanepid. Korytarze szkoły, sale lekcyjne i gabinety zaadaptowano na laboratoria, pokoje urzędników i przestrzeń, w której analizuje się wyniki badań krwi dzieci.
W ten sposób realny budynek oświatowy zyskał serialową tożsamość instytucji kontrolującej stan zdrowia mieszkańców i dokumentującej skalę zatrucia, które wywołała Huta Metali Nieżelaznych Szopienice.
Kościół św. Jana Chrzciciela w Zabrzu – parafia z Szopienic
Sceny kościelne i pogrzebowe nakręcono w Zabrzu‑Biskupicach. To tam znajduje się neogotycki kościół św. Jana Chrzciciela – ceglana świątynia z wysoką wieżą na planie krzyża łacińskiego. Wnętrze o skromnym, robotniczym charakterze i przykościelny cmentarz bardzo dobrze wpisują się w klimat śląskiej parafii lat 70.
W serialu kościół staje się miejscem, gdzie prywatny dramat zaczyna nabierać wymiaru społecznego – ludzie rozmawiają o chorobie dzieci, a milcząca dotąd tragedia powoli wychodzi na światło dzienne.
Urzędy wojewódzkie – gabinety władzy PRL
Najważniejsze sceny polityczne, w których bohaterka ściera się z przedstawicielami władz, powstawały w śródmieściu Katowic. Do zdjęć wykorzystano przede wszystkim monumentalny gmach dawnego Sejmu Śląskiego przy ul. Jagiellońskiej 25 (dziś Śląski Urząd Wojewódzki) oraz sąsiedni Gmach Urzędów Niezespolonych przy placu Sejmu Śląskiego.
Korytarze wykończone kamieniem, ciężkie drzwi gabinetów, wysokie sufity i geometryczne detale idealnie oddają atmosferę urzędów z epoki PRL. W tych przestrzeniach rozgrywają się kluczowe rozmowy z wojewodą, partyjnymi sekretarzami i funkcjonariuszami bezpieki, w tym fikcyjnym majorem Hubertem Niedzielą.
Inne ważne lokacje – hałdy, festyny, basen i wnętrza z Warszawy
Poza hutą, osiedlem i urzędami ekipa „Ołowianych dzieci” wykorzystała także szereg charakterystycznych dla Śląska plenerów: hałdy, muszlę koncertową, basen miejski. Dzięki nim serial zyskał pełniejszy obraz świata, w którym toczyło się życie dzieci narażonych na ołów.
Hałda w Gliwicach‑Sośnicy – krajobraz przemysłowy
Sceny „na hałdzie” kręcono na jednym z usypisk pogórniczych w gliwickiej dzielnicy Sośnica. Surowy, kamienny krajobraz, porośnięty tylko pojedynczymi krzakami, pokazuje widzowi, jak blisko domów i placów zabaw znajdowały się zwałowiska przemysłowe. Dla dzieci z Targowiska takie miejsca były naturalnym terenem zabaw, choć w rzeczywistości niosły ze sobą ogromne ryzyko zdrowotne.
Muszla na Frynie i Kolanijo – festyny i osiedlowe życie
W Rudzie Śląskiej realizowano dwa typy scen. Festyn z pierwszego odcinka powstał przy muszli koncertowej na tzw. Frynie w Nowym Bytomiu – miejscu, które do dziś służy lokalnym wydarzeniom. Z kolei plenery osiedlowe Szopienic zagrała słynna „Kolanijo”, czyli zespół familoków w rejonie ulic Orzegowskiej, Wincentego, Wandy i Kilińskiego.
Kolanijo w Rudzie Śląskiej, Lipiny w Świętochłowicach i Kolonia Alfred w Katowicach tworzą razem filmowy portret śląskiego familoka lat 70.
Dzięki temu zabiegowi jednym rzutem oka widz dostaje pełen obraz robotniczych dzielnic – z suszącym się praniem, hałasem dzieci na podwórku i zmęczonymi po szychcie górnikami.
Basen w Mikołowie – chwile oddechu od przemysłowego pejzażu
Sceny z basenu, gdzie wolny czas spędza córka Wadowskiej‑Król, sfilmowano na miejskim basenie letnim w Mikołowie. To jeden z nielicznych plenerów, który nie jest związany bezpośrednio z przemysłem – pokazuje kontrast między oficjalnymi obrazkami „socjalistycznego dobrobytu” a dramatem rozgrywającym się kilka ulic dalej.
Warszawa – szpitale i wnętrza instytucji
Część ujęć we wnętrzach, zwłaszcza sceny szpitalne i niektóre przestrzenie urzędowe, realizowano w Warszawie. Stolica dała ekipie dostęp do budynków, których korytarze, sale chorych i gabinety zachowały wystrój z drugiej połowy XX wieku. Dzięki temu można było pokazać medyczne zaplecze walki z epidemią oraz kulisy podejmowania decyzji na wyższych szczeblach administracji.
Jak serial wykorzystuje prawdziwą historię i przestrzeń Śląska?
„Ołowiane dzieci” bazują na reportażu Michała Jędryki, ale scenariusz Jakuba Korolczuka i reżyseria Macieja Pieprzycy tworzą osobną, fabularyzowaną opowieść. Twórcy otwarcie mówią, że połączyli fakty z elementami fikcji – dotyczy to zarówno bohaterów, jak i sposobu budowania ekranowej przestrzeni.
Prawdziwa Huta Metali Nieżelaznych Szopienice i robotnicze Targowisko (kolonia Paweł) należą do najważniejszych miejsc w powojennej historii polskiej ochrony zdrowia. To tam dzieci chodziły „bocianim chodem” z powodu uszkodzeń układu nerwowego wywołanych ołowicą, a Jolanta Wadowska‑Król prowadziła szeroko zakrojone badania przesiewowe.
Serial nie odtwarza tamtego krajobrazu 1:1, bo wielu obiektów już nie ma. Zamiast tego wykorzystuje istniejące dziś zakłady przemysłowe, familoki, urzędowe gmachy i kościoły, żeby zbudować wiarygodny obraz Górnego Śląska lat 70. – miejsca, gdzie przemysł ciężki, polityka i codzienne życie rodzin splotły się w jedną, dramatyczną historię.
| Funkcja w serialu | Rzeczywista lokalizacja | Miasto / dzielnica |
| Huta Metali Nieżelaznych Szopienice | dawna Elektrociepłownia Zabrze, ul. Wolności | Zabrze |
| Osiedle Targowisko (familoki) | Kolonia Alfred, Lipiny, podwórka w Bytomiu | Katowice, Świętochłowice, Bytom |
| Przychodnia lekarki | ratusz w Chropaczowie, ul. Łagiewnicka 34 | Świętochłowice |
| Sanepid / laboratoria | II LO przy ul. Żeromskiego | Bytom |
| Gabinet wojewody i władze partyjne | Śląski Urząd Wojewódzki, Gmach Urzędów Niezespolonych | Katowice |
| Kościół i cmentarz | kościół z cmentarzem w Biskupicach | Zabrze |
| Basen | basen miejski | Mikołów |
Dzięki tej mozaice miejsc serial pokazuje niemal cały industrialny Śląsk – od kominów Zabrza, przez familoki Lipin i Kolonii Alfreda, po reprezentacyjne gmachy przy placu Sejmu Śląskiego. To właśnie w tych realnych przestrzeniach rozgrywa się fikcyjno‑historyczna opowieść o dzieciach, których dzieciństwo naznaczył ołów.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Gdzie kręcono serial „Ołowiane dzieci”?
Plan zdjęciowy rozciągał się głównie po Górnym Śląsku i w Warszawie, m.in. w Katowicach, Zabrzu, Bytomiu, Gliwicach, Rudzie Śląskiej, Świętochłowicach, Mikołowie i stolicy.
Który obiekt zagrał w serialu Hutę Szopienice?
Rolę ekranowej huty pełniła zabytkowa Elektrociepłownia Zabrze, której przemysłowy charakter posłużył za wizualne tło fabuły.
Gdzie kręcono sceny osiedla Targowisko?
Targowisko zmontowano z kilku miejsc, głównie z Kolonii Alfred w Katowicach, familoków w Lipinach oraz wybranych podwórek w Bytomiu.
Jaki budynek użyto jako przychodnię, gdzie pracuje główna lekarka?
Przychodnię zagrano w dawnym ratuszu w Chropaczowie przy ul. Łagiewnickiej 34, który wcześniej pełnił funkcje medyczne i administracyjne.
Który obiekt posłużył za sanepid i laboratoria w serialu?
Funkcję sanepidu i laboratoriów przejęło II LO przy ul. Żeromskiego w Bytomiu, gdzie zaadaptowano sale i korytarze na potrzeby zdjęć.
Gdzie nakręcono sceny kościelne i pogrzebowe?
Sceny związane z parafią powstały w neogotyckim kościele św. Jana Chrzciciela w Zabrzu‑Biskupicach wraz z przykościelnym cmentarzem.
Czy we wnętrzach użyto także lokalizacji spoza Śląska?
Tak — niektóre sceny szpitalne i urzędowe kręcono w Warszawie, wykorzystując tamtejsze wnętrza zachowane z połowy XX wieku.
Na czym opiera się serial — czy to dokument czy fabuła?
Serial jest fabularyzowanym dziełem opartym na reportażu, które łączy prawdziwe wydarzenia i miejsca z wymyślonymi postaciami i wątkami.