Serial Heweliusz kręcono w kilkunastu miejscach w Polsce i Europie – od Świnoujścia i Trójmiasta, przez Wrocław i Zgorzelec, aż po basen studyjny w Brukseli i otwarte wody Morza Bałtyckiego. Dzięki temu pięcioodcinkowa produkcja Netfliksa łączy realizm historyczny z bardzo filmowym rozmachem i dbałością o detale każdego planu. Jeśli chcesz świadomie „czytać” kadry, zobaczyć, które miasto gra warszawski Ursynów i gdzie powstały sceny sztormu, prześledź z nami wszystkie najważniejsze lokacje.
Gdzie kręcono „Heweliusza” – pełna lista miejsc?
Ekipa pracowała nad serialem w trybie zdjęć rozproszonych – produkcja trwała 106 dni zdjęciowych w 2024 roku, a plan przenosił się między portami, miastami i halami. Rdzeń stanowią lokalizacje nadmorskie: Świnoujście, Gdynia, Sopot, Darłowo, Puck, Szczecin i Stargard nadały serialowi twarde, portowe tło. Do tego dochodzą duże ośrodki miejskie – Gdańsk, Gdynia, Wrocław, Warszawa – oraz mniej oczywiste punkty jak Zgorzelec, Chałupki czy wiejskie okolice Kocobędza.
Zdjęcia realizowano też w Zgorzelcu, w okolicach granicy polsko‑czeskiej i niemieckiej, na Śląsku, a część spektakularnych ujęć morskich powstała daleko od Bałtyku – w specjalnym basenie w Brukseli. Równolegle producenci wynosili ekipę na otwarte wody Morza Bałtyckiego, gdzie pracowano w naturalnych warunkach wiatru i fali.
Jakie miejsca „zagrały” Bałtyk i porty?
Katastrofa promu Jan Heweliusz, który zatonął 14 stycznia 1993 roku, rozegrała się na Morzu Bałtyckim u wybrzeży Rugii – z tego powodu twórcy szukali nadmorskich lokacji, które oddadzą klimat zimowego sztormu. Naturalnym wyborem stały się porty i nabrzeża Świnoujścia, gdzie historycznie stacjonował prom, a także Gdyni i Szczecina, związanych z polską żeglugą promową.
W serialu widać realne falochrony, terminale, bocznice kolejowe i zaplecze portowe. Ujęcia z Sopotu, Darłowa i Pucka budują z kolei szersze tło nadmorskiego życia – z plażami, niską zabudową i charakterystycznymi ulicami małych miast. W tych przestrzeniach rozgrywają się sceny z życia rodzin marynarzy oraz współczesne rekonstrukcje wydarzeń.
Morze Bałtyckie i zdjęcia na otwartym akwenie
Część ujęć sztormu i pracy promu powstała bezpośrednio na Morzu Bałtyckim. Dla ekipy oznaczało to kręcenie w realnych, zimowych warunkach – przy silnym wietrze, niższych temperaturach wody i ograniczonej widoczności. Takie zdjęcia pozwoliły uchwycić autentyczny ruch fal, bryzgającą wodę i zachowanie jednostek na fali, które trudno w pełni wygenerować komputerowo.
Bruksela – basen studyjny do scen sztormu
Najbardziej dramatyczne sceny rozgrywające się na pokładzie i w wodzie powstały w wyspecjalizowanym studiu w Brukseli, gdzie do dyspozycji ekipy był ogromny basen o parametrach dostosowanych do zdjęć kaskaderskich. Tutaj realizowano sekwencje ewakuacji, walki z falą oraz momenty przewrotki jednostki. Instalowany system fal, deszczownie i ruchome platformy pozwalały precyzyjnie sterować intensywnością „sztormu”, utrzymując jednocześnie pełną kontrolę nad bezpieczeństwem ekipy.
Dlaczego Śląsk i Zgorzelec pojawiają się w serialu?
Dla wielu widzów największym zaskoczeniem jest obecność Śląska w produkcji o katastrofie na morzu. Jan Holoubek i scenograf Marek Warszewski wykorzystali jednak architekturę południa Polski, by wiarygodnie odtworzyć realia warszawskiego Ursynowa lat 90. i stref przygranicznych. Tak narodziła się jedna z najbardziej intrygujących zamian lokacji w polskim serialu ostatnich lat.
Zgorzelec – osiedle Zachód jako Ursynów
Mieszkanie kapitana Andrzeja Ułasiewicza i jego rodziny według fabuły znajduje się na Ursynowie, lecz na ekranie widzimy Osiedle Zachód w Zgorzelcu, zwane „Manhattanem”. To zespół dziesięciopiętrowych bloków z wielkiej płyty przy ul. Wyspiańskiego, wybudowany w latach 60. XX wieku. Szare elewacje, surowe podwórka, betonowe „górki” i prosta zabudowa idealnie przywołują klimat transformacyjnej Polski.
W serialu ta przestrzeń jest celowo pokazana jako chłodna i nieprzyjazna – podkreśla izolację rodzin marynarzy oraz ciężar codzienności po tragedii. W Zgorzelcu wykorzystywano nie tylko ulice osiedla, lecz także kościół przy ul. ks. Jana Kozaka 2, gdzie rozgrywają się ważne sceny żałoby i wspólnotowego przeżywania straty.
Chałupki – granica, która gra Świnoujście
Drugim „zamiennikiem” rzeczywistości są Chałupki na Śląsku. Nieczynne polsko‑czeskie przejście graniczne z charakterystyczną falistą blachą na elewacji zagrało polsko‑niemiecką granicę w Świnoujściu. Tego typu obiekty graniczne w wielu miejscach zniknęły po wejściu Polski do Schengen, a w Chałupkach budynek przetrwał – dzięki temu mógł stać się jednym z najbardziej wyrazistych planów serialu.
W kadrze pojawia się także Most Jubileuszowy Cesarza Franciszka Józefa nad Odrą, z końca XIX wieku, oraz dworzec autobusowy w Chałupkach – widoczny w finale drugiego odcinka. Te elementy wzmacniają wrażenie „pogranicza”, miejsca tranzytu ludzi, towarów i informacji, w którym dramat promu odbija się szerokim społecznym echem.
Jak Wrocław i Dolny Śląsk „udają” inne miasta?
Wrocław od lat jest jednym z ulubionych planów filmowych Jana Holoubka – tu powstawała między innymi „Wielka woda”. W „Heweliuszu” stolica Dolnego Śląska znów pokazuje swoją filmową elastyczność. Z 106 dni zdjęć aż 4 dni poświęcono właśnie temu miastu, które dzięki zróżnicowanej architekturze dobrze „gra” lata 90.
Na ekranie migną ulice Poznańska, Strzegomska, Szkocka, Grodecka i Rogowska, a także charakterystyczne budynki edukacyjne i wojskowe. Dla widza z Wrocławia to ciekawa zabawa w rozpoznawanie znajomych kadrów, dla reszty Polski – przekonująca wizja ówczesnej Warszawy i Szczecina.
Szkoła na Szkockiej – warszawski Ursynów
Zespół Szkół nr 3 przy ul. Szkockiej 63 zagrał w serialu warszawską szkołę na Ursynowie, do której chodzi córka kapitana. Kręcono tu przede wszystkim ujęcia plenerowe przed wejściem – z dziedzińcem, fasadą i wejściowymi schodami. Zastosowanie odpowiednich rekwizytów i detali (stare samochody, szyldy, garderoba statystów) przeniosło ten fragment Wrocławia w realia 1993 roku.
Wydział Chemii – szczecińska telewizja
Audytorium Wydziału Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego przy ul. F. Joliot‑Curie 14 stało się wnętrzem lokalnej telewizji w Szczecinie. Sala z charakterystycznym układem widowni i sceny posłużyła jako przestrzeń konferencji, nagrań programów i spotkań dziennikarzy. Tu rozgrywają się sceny medialnego zainteresowania tragedią oraz debat o odpowiedzialności instytucji.
Baza wojskowa przy Poznańskiej
Kolejną wrocławską lokacją jest baza wojskowa przy ul. Poznańskiej 58. W „Heweliuszu” widzimy ją w scenie, w której bohater grany przez Tomasza Schuchardta odbiera cargo przeznaczone do przewozu na prom. Surowa infrastruktura, plac załadunkowy i wojskowa logistyka tworzą tu ważne tło narracyjne – podkreślają skalę operacji i obecność państwa w historii promu.
Osiedle Zachód w Zgorzelcu, przejście graniczne w Chałupkach i kilka ulic Wrocławia wspólnie „zagrały” warszawski Ursynów, granicę w Świnoujściu i zaplecze instytucji badających katastrofę.
Jak odtworzono realia katastrofy w studiu?
Serial Heweliusz to połączenie zdjęć terenowych z rozbudowaną pracą w hali zdjęciowej i studiu efektów wizualnych. Aby inscenizacja mogła oddać skalę tragedii 56 ofiar i dramatyczny przebieg wydarzeń, potrzebne były nietypowe rozwiązania techniczne. Twórcy wybrali drogę podobną do tej znanej z wielkich produkcji katastroficznych – połączyli dekoracje w skali 1:1 z basenem studyjnym i efektami komputerowymi.
Mostek kapitański promu – ruchoma dekoracja
Jednym z najważniejszych elementów scenografii był mostek kapitański. W hali zdjęciowej powstała dekoracja o długości 17 metrów, osadzona na systemie umożliwiającym kontrolowane przechyły. To na nim rozgrywają się sceny nawigacji w sztormie, wydawania komend i dramatycznych decyzji. Ruchomy plan pozwolił aktorom fizycznie odczuć zmiany nachylenia – ciało musiało reagować na przechył 15, 30, a nawet 70 stopni.
Aktorzy, w tym Konrad Eleryk grający III oficera pokładowego, przechodzili specjalne treningi. Uczyli się chodzić, podnosić przedmioty i pracować na konstrukcji, która w każdej chwili „uciekała spod nóg”. Dzięki temu ruch, potknięcia i napięcie mięśni w kadrach nie są jedynie odgrywane, ale rzeczywiście wynikają z warunków na planie.
Hala wodna i efekty komputerowe
Poza Brukselą wykorzystywano w Polsce specjalistyczne hale wodne, między innymi obiekty techniki morskiej w Szczecinie, gdzie ekipa trenowała pracę z tratwami i zachowanie w trudnych warunkach wodnych. Woda, wiatr i ogólne bezpieczeństwo statystów wymagały dziesiątek prób – dopiero po nich następował właściwy dzień zdjęciowy.
Efekty komputerowe dopełniały obraz: cyfrowo rozbudowywano skalę fal, sylwetkę jednostki czy elementy otoczenia, ale trzon scen pozostaje fizyczny. Taki miks tradycyjnych technik i CGI sprawia, że widz dostaje iluzję realnego sztormu, choć kamerę i aktorów chroni precyzyjnie kontrolowane środowisko.
| Typ lokacji | Przykład w „Heweliuszu” | Główna funkcja w serialu |
| Miasto portowe | Świnoujście, Gdynia, Szczecin | Realia żeglugi, terminale, nabrzeża |
| Osiedle z wielkiej płyty | Osiedle Zachód w Zgorzelcu | Zastępczy Ursynów, życie rodzin kapitana |
| Hala zdjęciowa z wodą | Basen studyjny w Brukseli | Sceny sztormu, ewakuacji i przewrotki promu |
Jak serial łączy fakty historyczne z fikcją?
Heweliusz jest produkcją fabularną, choć inspiracją pozostaje realna katastrofa promu Jan Heweliusz z 1993 roku. Scenarzysta Kasper Bajon i reżyser Jan Holoubek oparli pięcioodcinkową opowieść na rozmowach z ocalałymi, rodzinami ofiar i ekspertami, ale świadomie zrezygnowali z dokumentalnej rekonstrukcji minuta po minucie.
Postaci w serialu to w większości kompilacje kilku prawdziwych historii. Wyjątkiem jest kapitan Andrzej Ułasiewicz, jego żona Jolanta i córka Agnieszka – to jedne z nielicznych autentycznych osób zachowanych z imienia i nazwiska, za zgodą rodziny. Twórcy uznali, że w ten sposób lepiej oddadzą „prawdę emocjonalną” niż drobiazgową kronikę śledczą.
Prawdziwy komunikat „mayday” w czołówce
Warto zwrócić uwagę na detal, który mocno łączy serial z historią – w czołówce produktu słyszymy autentyczny komunikat „mayday” nadany z mostka kapitańskiego przez kapitana Ułasiewicza. To oryginalne nagranie z 14 stycznia 1993 roku, wmontowane w otwarcie każdego odcinka. Taki zabieg sprawia, że nawet najbardziej rozbudowane scenografie i efekty specjalne zakotwiczone są w jednym, niepodważalnym fragmencie przeszłości.
W czołówce „Heweliusza” słyszysz realny sygnał „mayday”, który kapitan nadał z mostka – to to samo nagranie, które zarejestrowano w noc katastrofy.
Archiwalna Warszawa w jednym z ujęć
Choć większość „warszawskich” scen kręcono w Zgorzelcu i Wrocławiu, w jednym z kadrów widzimy faktyczną stolicę z lat 90. Twórcy sięgnęli po archiwalne nagranie miasta – z obrazu cyfrowo usunięto jedynie wielką reklamę Marlboro, dominującą w oryginalnym kadrze. To rzadki moment, gdy fabularny obraz ustępuje miejsca czystemu dokumentowi miejskiego pejzażu sprzed trzech dekad.
Serial korzysta więc z szerokiego wachlarza miejsc, ale robi to po coś: porty mają przywołać zimny Bałtyk, Zgorzelec – ciężar codzienności na blokowisku, a brukselski basen – fizycznie oddać grozę przewracającego się promu. Dzięki temu, gdy oglądasz „Heweliusza” dziś, w 2026 roku, śledzisz nie tylko historię katastrofy, lecz także bardzo konkretną mapę miast, ulic i budynków, które ją opowiadają.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Gdzie kręcono serial Heweliusz?
Zdjęcia realizowano w wielu miejscach Polski i Europy, m.in. w Świnoujściu, Gdyni, Sopocie, Darłowie, Pucku, Szczecinie, Stargardzie, Gdańsku, Wrocławiu, Warszawie, Zgorzelcu oraz w basenie studyjnym w Brukseli i na otwartym Morzu Bałtyckim.
Które miejsca posłużyły za tło portowe i nadmorskie?
Portowe klimaty oddają przede wszystkim Świnoujście, Gdynia i Szczecin, a dodatkowe nadmorskie plany kręcono w Sopocie, Darłowie i Pucku.
Gdzie nagrywano sceny sztormu i przewrotki promu?
Najbardziej ekstremalne sekwencje powstały w specjalnym basenie studyjnym w Brukseli, a część ujęć kręcono też bezpośrednio na Morzu Bałtyckim w naturalnych warunkach.
Dlaczego w serialu pojawia się Zgorzelec i Śląsk?
Twórcy wykorzystali architekturę południa Polski, by odwzorować warszawski Ursynów z lat 90., m.in. pokazując Osiedle Zachód w Zgorzelcu i elementy graniczne na Śląsku.
Które miejsca udają warszawski Ursynów?
Za Ursynów występują m.in. Osiedle Zachód w Zgorzelcu, fragmenty Chałupek oraz ulice i obiekty z Wrocławia użyte jako plany filmowe.
Jak zbudowano mostek kapitański na planie?
W hali powstała 17‑metrowa dekoracja umieszczona na systemie umożliwiającym kontrolowane przechyły, dzięki czemu aktorzy doświadczali fizycznych odchyleń do 70 stopni.
Czy w serialu użyto prawdziwych nagrań z katastrofy?
Tak — w czołówce umieszczono autentyczny komunikat „mayday” nadany z mostka kapitańskiego 14 stycznia 1993 roku.
Jak łączono zdjęcia terenowe ze zdjęciami studyjnymi i efektami?
Produkcja łączyła sceny plenerowe z dekoracjami w skali 1:1, basenami studyjnymi i CGI, co dawało realistyczny obraz sztormu przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa.